Sponsorzy

ZDROWOJADKI 
NIE SĄ DLA WSZYSTKICH

dokładnie tak. W dzisiejszych czasach to brzmi dość dziwnie, ale to prawda. Zdrowojadki powstały z naszej chęci podzielenia się z innymi tym, czym nas obdarzy nasze skromne gospodarstwo. Jednocześnie jest to również zajęcie, w którym pomagają nam nasi dwa synowie i tym samym uczą się oszczędzania, planowania i przedsiębiorczości.

NIE ZALEŻY NAM NA EKSPANSJI. ZALEŻY NAM, ŻEBY RODZINY, KTÓRE JEDZĄ NASZE PRODUKTY BYŁY Z TEGO POWODU ZADOWOLONE I ZDROWE”.

Dlaczego mamy kupować w dużym supermarkecie ziemniaki z Francji, cebulę z Hiszpanii, czosnek z Chin, skoro to wszystko jest w stanie wyrosnąć na polskiej ziemi? Owszem, może będzie parę groszy, czy nawet parę złotych droższe, ale na pewno nie będzie dojrzewało podczas transportu w skrzyni, tylko na słońcu; nie będzie pryskane całą tablicą Mendelejewa, tylko będzie rosło naturalnie; nie będzie wyglądało równo, jak z katalogu o modzie, tylko marchewki będą krzywe, a sałata z robalem. Pewnie wydajność nasza z hektara będzie gorsza, ale co z tego? Wierzymy, że Klient niemasowy, prawdziwy Zdrowojadek, jest w stanie to docenić.